Blog, We were there

7th Heaven Sevens Tournament in Poznań / 7th Heaven Turniej Siódemek w Poznaniu

by Tom Malko

It was a sunny morning on Saturday, June 16th this year. It was going to be a good day for the 7th Heaven Sevens Tournament organized by Bad Rangers, the newly formed roller derby league in Poznań. I woke up my daughter, who wanted to go with me to the tournament. She was going to see the event from the inside, as one of the teams promised her a place on the bench as a coach’s assistant. We ate a quick breakfast and embarked on our 300 km route with a bit of time to spare. Along the way, we also picked up editor Rita as well as Poison Ch’Alice, one of the skaters from Warsaw Hellcats Roller Girls. However, we did not go far, because we got stuck in a huge traffic jam on the highway just outside of Warsaw. There must have been a serious car crash, because we stood in place for over an hour before the police began to let cars pass. Unfortunately, this cost us precious time and we arrived in Poznań very late, so much so that we missed the first game. Fortunately for Poison Ch’Alice, the Hellcats- participating at the tournament under the name Skatin’ Potatoes- did not start until the second game. This gave her just enough time to change in the car as we were going through the city and a get quick warm up while rushing to the venue.

We popped into the hall just before the first whistle, so I immediately sat on the trackside with the cameras. The venue where 7th Heaven took place is a huge hall located on the premises of the International Poznań Fair. It is quite an attractive place to photograph the dynamic sport of roller derby. As Polish roller derby grows in strength and popularity in the coming years, these shots will be further perfected with even more grandstands and spectators in the background.

Now on to the bouts! The tournament followed the basic sevens structure and each team of seven skaters had made up a new team name specifically for this event. As some of the squads in the tournament were mixed, players from all of the Polish leagues were able to take part.

In the first bout, KozioWroty (GoatSkates – the goat is the official symbol of Poznań) faced Roller Storm in a very even match. In the second match (Skatin’ Potatoes vs. Rainbow Rockets), we were shown a great defensive game especially from the Potatoes’ side, who only allowed their opponents to score 18 points! In addition to the teams already mentioned, the fifth team taking part in the tournament was Pyry z Gzikiem (Boiled Potatoes with Cottage Cheese – a traditional Poznań dish).

The competition ended with a well-deserved victory for KozioWroty, who were generous hosts in every aspect except for allowing their opponents to score. 😉 The team had two very strong jammers, who skated spectacularly and scored high. The MVP titles were won by Sodomy Cake # 666 from Skatin’ Potatoes for the best blocker and Sneaker Freaker #765 from KozioWroty for the best jammer.

As icing on the cake, the fans could also watch men’s derby in action. The Polish Men’s Roller Derby team (PMRD) defeated a female team consisting of skaters participating in the tournament. In this case, it was not about the final score at all, but rather for fun and valuable training. The guys, suffering from a lack of opponents in Poland, were given a chance to play a real game while the girls had the opportunity to face an opponent which is much stronger physically. Both teams surely gained a lot from this experience.

Immediately after the last whistle, award ceremony and group photo, we had to pack up and pile into the car. On the way back we were joined by three girls from Hellcats, so it was quite a cheerful party.

As part of the Poznań roller derby weekend, there was also an after party of course as well as a training session with PMRD team the following day, but unfortunately we know of these attractions only from others’ stories.

To sum up, Poznań’s 7th Heaven Second Sevens Tournament was very successful, in terms of both athletics and socialization. The representatives of all Polish teams appeared on the track and around it. In a word: Success. We count on the fact that Bad Rangers Poznań Roller Derby, after learning from from this experience as organizers, will surprise us next year with an even greater event.

POLISH VERSION:

To był słoneczny, sobotni poranek 16 czerwca tego roku, zapowiadał się dobry dzień na turniej 7-ek organizowany przez Bad Rangers, nowo powstałą ligę Roller Derby w Poznaniu. Obudziłem moją córkę, która chciała ze mną jechać na turniej. Miała zobaczyć imprezę niejako od środka, bo jedna z drużyn obiecała jej miejsce na ławce w charakterze asystentki coach’a ;-). Zjedliśmy szybkie śniadanie i ruszyliśmy w ponad 300 kilometrową trasę z niemal komfortowym zapasem czasu. Po drodze zabraliśmy jeszcze redaktor Ritę i Poison Ch’Alice, jedną z wrotkarek Warsaw Hellcats Roller Girls. Nie ujechaliśmy jednak daleko, bo utknęliśmy w ogromnym korku na autostradzie tuż za Warszawą. Musiał się zdarzyć jakiś poważny wypadek, bo praktycznie staliśmy w miejscu przez dobrą godzinę zanim policja zaczęła przepuszczać samochody. Niestety nasz zapas czasu prysnał i do Poznania dojeżdżaliśmy na tyle mocno spóźnieni, że przegapiliśmy pierwszy mecz… Na szczęście dla Poison Ch’Alice, Hellcats, występujące na Turnieju pod nazwą Skatin’ Potatoes grały dopiero w drugim, więc przebrała się jeszcze w samochodzie, jak jechaliśmy przez miasto, a szybki marsz do obiektu z miejsca, gdzie zaparkowaliśmy, z grubsza załatwił jej rozgrzewkę.

Wpadliśmy na halę tuż przed pierwszym gwizdkiem, więc od razu siadłem przy torze i wyjąłem sprzęt. Żeby zachować choćby minimum przyzwoitości względem kronikarskiego obowiązku powiem tylko, że w pierwszym, bardzo wyrównanym meczu zmierzyły się KozioWroty z Roller Storm. Obiekt, gdzie rozgrywany był 7th Heaven to wielka hala mieszcząca się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Była całkiem wdzięcznym miejscem do fotografowania tak dynamicznego sportu, jakim jest roller derby, choć pewnie chciałoby się mieć w tle więcej trybun i widzów. Jednak przecież nie od razu Kraków zbudowano. Za kilka lat, kiedy polskie roller derby będzie już silne i popularne, tło do zdjęć w tej hali będzie na pewno doskonałe! W drugim meczu (Skatin’ Potatoes vs. Rainbow Rockets) dostaliśmy pokaz świetnej gry w obronie, zwłaszcza ze strony Potatoes, które straciły tylko 18 punktów! Kolejne spotkania były rozgrywane bardzo sprawnie, zarówno dzięki postawie fair play zawodniczek, jak i profesjonalnej obsadzie sędziów i NSOs. Na torze było dużo emocji i sportowej zaciętości, jednak, co warte podkreślenia również mnóstwo zabawy i uśmiechu. Wrotkarki i sędziowie musieli uważać na nierówności toru, jednak były one regularne i przewidywalne, więc po kilku przejechanych kółkach raczej każdy wiedział, gdzie i czego się spodziewać. Turniej był rozgrywany w formule 7-ek, ale drużyny nie występowały pod swoimi oficjalnymi nazwami. Specjalnie na 7th Heaven każda z nich przygotowała zupełnie nową. Oprócz już wymienionych, piątym zespołem biorącym udział w turnieju były Pyry z Gzikiem. Dzięki temu, że część składów było wymieszanych, w turnieju wzięły udział zawodniczki z praktycznie wszystkich polskich drużyn.

Zawody zakończyły się zasłużonym zwycięstwem KozioWrotów, które tylko w tym jednym aspekcie nie były gościnne. Drużyna ta miała w składzie dwie bardzo silne jammerki, jeździła widowiskowo i wysoko punktowała.
Tytuły MVP zdobyły: Sodomy Cake #666 dla najlepszej blokerki oraz Sneaker Freaker #765 dla najlepszej jammerki.

Na deser kibice mogli obejrzeć w akcji również panów. Polish Men’s Roller Derby team (PMRD) pokonali drużynę żeńską, składającą się z zawodniczek biorących udział w turnieju. W tym przypadku już zupełnie nie chodziło o wynik, ale o dobrą zabawę i sporą wartość treningową. Chłopaki cierpiący na brak przeciwników w Polsce mogli wreszcie zagrać prawdziwy mecz, a dziewczyny miały okazję do konfrontacji z przeciwnikiem znacznie silniejszym fizycznie. Obie drużyny na pewno zebrały sporo doświadczenia z tego starcia.

Zaraz po ostatnim gwizdku, rozdaniu nagród i pamiątkowym zdjęciu spakowaliśmy się i załadowaliśmy do samochodu. W drodze powrotnej dołączyły do nas jeszcze trzy dziewczyny z Hellcats, więc mieliśmy całkiem wesoły autobus. W ramach poznańskiego weekendu z roller derby było oczywiście after party oraz trening z drużyną PMRD następnego dnia, ale niestety te atrakcje znamy już tylko z relacji innych.

Podsumowując, poznańska impreza pod nazwą 7th Heaven była bardzo udana, zarówno pod względem sportowym jak i towarzyskim. Na torze i wokół niego stawiły się przedstawicielki wszystkich polskich drużyn, a i na liczbę kibiców jak na polskie warunki nie można narzekać. Jednym słowem: sukces. Liczymy na to, że Bad Rangers po zdobyciu sprawności organizatora zaskoczy nas w przyszłym roku jeszcze lepszą imprezą.

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s