Blog, Ramps & Bowls

Chicks in Bowls Summer Meetup Prague 27-29.07.2018 / Letni Meetup Chicks in Bowls (CIB) – Praga 27-29 lipca 2018

by Moan Alisa

Chicks in Bowls (CIB) is an organization founded a few years ago in New Zealand by Lady Trample and a group of skaters from Antipodes. Currently, it includes over 250 local chapters, inspires people all over the world in recreational as well as aggressive roller-skating, supports their development, and organizes training and bootcamps. We will write more about CIB in future issues. Meetup CIB Prague is one of these projects. I was organized by the same people who organized CIB meetings in Warsaw, Katowice, Berlin, as well as Wintourope workshops with Lady Trample and Scald Eagle, a USA player of Roller Derby, which was attended by almost 100 skaters.

CIB in Prague happened this year in two parts. First, there was the high energy vintage Roller Disco in Kasarna that took us all the way back to 1970s. Kasarna are abandoned army barracks that have been turned into a bar with venue space and a courtyard outside, complete with a fire pit. The location for the event couldn’t have been better chosen.

When I arrived, I immediately recognized all the skaters from Prague – girls from both the HardBreaking Dolls and Prague City Roller Derby, all the ramp skaters and a lot of people from Roller Dance Praha group. Then I was teleported to an illuminated dance floor from a bygone era. Absolutely everyone made an effort with the costumes: lots of glitter, big hair, headbands, hotpants (for both women and men), sheer tops, tube tops, plunging necklines, jumpsuits, nylon leggings, knee socks, fanny packs, gold chains, sequins, feathers, plastic jewelry, bright make-up and of course disco balls all around. You could also rent roller skates so that helped fill the room out. I heard that the event not only sold out, but by the end people were trying to sneak in for free because there were no more tickets left! Back on the dance floor, the colourful lights were dancing across the post-apocalyptic walls of Kasarna, the DJ, wearing black sequin blazer and face paint, was spinning nothing but the funkiest jams and old school sounds: some disco, some funk, some old school R&B- all groovy. Everyone was showing off their best dance moves. It was a lot of fun and I am already looking forward to this disco next year!

The next morning, we met up in the Gutovka skatepark. It is my personal favourite skatepark in Prague. It is very big with variety of slopes, bowls of all size, a ramp, and a street skating bit- enough to keep you busy all day. It’s all very smooth concrete which is not too slippery like some wooden ramps. And considering all skateparks ´suffer´ from the overpopulation of very little kids on scooters who always want to skate only wherever you are skating, and only when you are having a sesh, I’ve learnt that if you come early or late enough to Gutovka, it is *almost* scooter free.

About 10 -15 skaters showed up for the event, including Ann Insane and Lucky Loco (the famous Polish skating couple), Punk Ache from Worst Warsaw Derby Team, Cosmic Payback from CIB Poland, Daria Mörderdorffer from CIB Vienna, Apfel Schnapfel from Rolling Rat Pack, Roller Derby Regensburg and a whole lot of new faces (and not only from CZ or PL!). We started off by playing the S-K-A-T-E game. This is where one skater sets a trick, and all the other skaters have to repeat it. If they don´t manage, they gain a letter. The person with the least letters is the winner. The team quickly decided that they would start off with easier tricks, so the game could be inclusive and all levels would be able to take part. I enjoyed every bit of the game, because everyone brought in some new tricks I didn’t know before and I don’t think I ever learned as much in one day as during that event!

The most popular trick that day was set by Lucky Loco, which involved going up one ramp, jumping 180 and going down on an adjacent ramp. It was new to a few of us and we just kept on and on trying to perfect it, until someone shouted it was time for a new trick 🙂

When the sun finally evicted us from the skatepark around 2pm, I went home for a quick lunch and then met up with the crew again in Gizmania skatepark for some afternoon fun. Gizmania is an indoor skatepark with wooden ramps and benches. The whole thing was rented out just for us that day! It was hot but so so rad! It got silly when people were
dropping into one of the bigger ramps, and skating out just to land into a big pile of foam; or dropping in with a backwards somersaults 🙂 I had to leave a bit earlier and missed out on one more skatepark the next day and an after party, but I can’t wait for this event again next year!

If this event sounds cool, follow the local chapters of Chicks. I hope to see you on one of the next meetups or boot camps!

POLISH VERSION:

Chicks in Bowls to organizacja założona kilka lat temu w Nowej Zelandii przez Lady Trample i grupę wrotkarzy z Antypodów. Obecnie zrzesza ponad 250 lokalnych oddziałów, inspiruje ludzi na całym świecie do rekreacyjnej jak i agresywnej jazdy na wrotkach, wspiera ich rozwój, organizuje treningi i bootcampy. Meetup CIB Praga to kolejny projekt tych samych osób, które organizowały spotkania CIB w Warszawie, Katowicach, Berlinie, a także warsztaty Wintourope z Lady Trample i Scald Eagle, zawodniczką USA Roller Derby, w których wzięło udział prawie 100 wrotkarek i wrotkarzy.

Event w Pradze został w tym roku podzielony na dwie części. Pierwszą było energetyczne Roller Disco w klimacie vintage lat siedemdziesiątych w Kasarnie. Kasarna to opuszczone koszary wojskowe, które zostały zamienione w bar z przestrzenią do organizowania imprez i dziedzińcem z miejscem na ognisko. Wybór lokalizacji nie mógł być lepszy.

Kiedy tylko przyjechałam, od razu rozpoznałam wszystkie dziewczyny z obu praskich drużyn: HardBreaking Dolls i Prague City Roller Derby, wszystkie dziewczyny z ramp i ludzi z grupy Roller Dance Praha. A zaraz potem wjechałam na podświetlany parkiet, który przeniósł mnie kilka dekad wstecz.

Absolutnie każdy się postarał, jeśli chodzi o kostiumy: wszechobecny blask brokatu, burze włosów, opaski, szorty (dla kobiet i mężczyzn), gładkie szwy, krótkie topy, głębokie dekolty, kombinezony, nylonowe legginsy, wysokie skarpety, torebki na biodra, złote łańcuszki, cekiny, pióra, plastikowa biżuteria, jaskrawy makijaż, a wszędzie wokół kule disco.

Można też było wypożyczyć wrotki, dzięki czemu sala była pełna. Słyszałam, że zainteresowanie było tak duże, że bilety na wydarzenie się wyprzedały, więc znaleźli się ludzie, którzy próbowali dostać się na imprezę za darmo.

Wróćmy jednak na parkiet, gdzie kolorowe światełka tańczyły na post-apokaliptycznych ścianach Kasarny, odbijały się od czarnych cekinów na blezerze DJ’a i farby na jego twarzy. Wirowały niczym najbardziej funkowe jamy i oldschoolowe dźwięki. Trochę disco, trochę funku, trochę starego, dobrego R&B, każde możliwe rytmy, a na parkiecie wszyscy prezentowali swoje najlepsze ruchy. Było dużo zabawy i już nie mogę się doczekać tej dyskoteki w przyszłym roku!

Następnego dnia rano spotkaliśmy się w skateparku Gutovka. To mój ulubiony skatepark w Pradze. Jest bardzo duży z różnymi pochylniami, bowlami różnej wielkości, rampą a także miejscem do street skatingu. Tyle wszystkiego, że wystarczy aby zająć wam cały dzień. Jest tam bardzo gładki beton, który nie jest zbyt śliski, jak na niektórych drewnianych rampach. Biorąc pod uwagę obleganie skateparków przez dzieciaki na hulajnogach, które zawsze chcą jeździć w miejscach, w których wy jeździcie na wrotkach oraz zwykle wtedy, kiedy i wy, mogę wam zdradzić, że jeśli przyjdziecie do Gutovki odpowiednio wcześnie lub późno, jest niemal wolna od hulajnóg.

W imprezie wzięło udział ok. 10-15 wrotkarzy, w tym Ann Insane i Lucky Loco (znana polska wrotkarska para), Punk Ache z Worst Warsaw Derby Team, Cosmic Payback z CIB Polska, Daria Mörderdorffer z CIB Vienna, Apfel Schnapfel z Rolling Rat Pack, Roller Derby Regensburg i wiele nowych twarzy (i nie tylko z Czech czy Polski!). Zaczęliśmy od S-K-A-T-E’a. Czyli gry, gdzie jeden wrotkarz pokazuje trik, a pozostali muszą go powtórzyć. Jeśli im się nie uda, otrzymają literę. Osoba, która na koniec ma najmniej liter, wygrywa. Zdecydowaliśmy, że zaczniemy od łatwiejszych trików, więc w grze mógł wziąć udział każdy, niezależnie od poziomu. Cieszyłam się każdym momentem gry, ponieważ co chwilę uczyłam się czegoś nowego. Myślę, że chyba jeszcze nigdy nie nauczyłam się tak wiele w ciągu jednego dnia.

Najpopularniejszym trikiem był ten, zadany przez Lucky Loco, który polegał na wjechaniu na jedną rampę, skoku 180 i zjechaniu sąsiednią rampą. Było to coś nowego dla kilkorga z nas, więc trenowaliśmy go i doskonaliliśmy, aż ktoś krzyknął, że nadszedł czas na nowy trik 🙂

Kiedy słońce wygoniło nas ze skateparku około 14-tej, wróciłam do domu na szybki lunch, a potem znów spotkałam się z załogą, tym razem w skateparku Gizmania na dalszą zabawę. Gizmania to kryty skatepark z drewnianymi rampami i ławkami. Całość została wynajęta właśnie tego dnia tylko dla nas!

Było gorąco, ale i tak świetnie! Oprócz jazdy, było też sporo wygłupów, na przykład na jednej z większych ramp, ludzie wyskakiwali w górę, by wylądować w dużej kupie pianki lub robili salta w tył. Mnóstwo zabawy i pozytywnych wibracji. Niestety ja musiałam wyjść nieco wcześniej, ominął mnie też kolejny skatepark następnego dnia oraz after party. Jednak i tak było to coś niesamowitego i już nie mogę się doczekać tego wydarzenia w przyszłym roku! Jeśli zaciekawiła Was moja relacja, to śledźcie profile lokalnych oddziałów Chicks in Bowls. Mam nadzieję, że zobaczymy się na którymś z kolejnych spotkań albo boot campów!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s