Blog, Ramps & Bowls

Chicks In Bowls Winter Meet Up traditionally in Skate In Park / Zimowy meetup Chicks In Bowls tradycyjnie w Skate In Park

text by Cosmic Payback

title photo by Dave Snook

For four years already Silesia can be proud of having the best spot for rollerskating under the roof during the winter time. In 2015 few dedicated guys decided, that they cannot allow the winter hibernation to take place and created a space opened to all lovers of summer sports on wheels. Under one roof there could be found plenty of different attractions to skate on: from ramps, through the pool with soft sponges, pipes, pump track, flat space for recreational skating, special part for freestyle slalom, to space for hokey, trampolines and… music equipment (yup! You can skate and have your band practice at the same time there). Regardless of the wheels, you are into at the moment, you can always find a perfect space for you in Skate In Park. Thanks to openminded, friendly people who created this place, it’s no surprise that Chicks In Bowls Poland come here and bring all the crew with them every winter.

This year’s meet up took place on 16-17 of February and attracted girls and boys from Poland and abroad: the interesting mix was created by riders from Warsaw, Tricity, Wroclaw, Lodz and Katowice area, and also chicks from Prague, Vienna and Regensburg. A nice surprise was definitely not only appearance of plenty new, fresh people who were ready to take their first steps on ramps, but also first ever official partner for Chicks In Bowls: Tempish Poland, thanks to whom everyone could rent skates totally for free.

Traditionally, the core of the crew began with the best warm up ever: S-K-A-T-E game, in which one person sets the trick, and all the rest has to repeat it. Whoever is not able to do it gets the letter, and 5 letters mean leaving the game. The weirder tricks, the more fun time! At the end of the day, the real winner is always the person who gets to learn the highest amount of tricks, that were never seen before. After that kind of introduction, all the fear from backside drop-ins or jumping over the coping while knocking on both skates like Dorothy of Oz, disappears. From now on, all the fat ride is starting: jumping to the pool full of sponges, backflips or slides on rails. Girls with the nicknames like Ann Insane, Punch Ache or Cosmic Payback are figuring out how to jump into the ramp with 360-degree turn first. They are exchanging ideas, giving themselves tips and supporting each other, just to change the goal to make the weirdest drop-in that the imagination could bring. In the meantime, Anna Trzcinska, fresh foundress of the clothing brand designed for roller girls: Hopa, took care of newbies, who just decided to make their first steps on ramps. Thanks to her high level of attention and detailed remarks, those absolute beginners are starting to pump between copings with plenty of confidence and a huge smile on their faces. This unique atmosphere and friendly approach from all the crew makes this event very fulfilling. At the end of the day, you are leaving this space with many new skills, friendships and an incredible satisfaction.

The afternoon part was full of attractions too! It was taken over by Karolina from Break The Borders Team and Piotrek, the trainer from a local roller disco rink who invited all participants to flat track just next to ramps, to practice freestyle slalom between cups or basic dance moves to cool funky music in the background. A nice surprise was also a competition with plenty of gifts and with…roller skates as the main prize for the most engaged skater. That’s why the pair of pink Tempish Star was won by the girl who came to the meet up alone, with no skates, just with the motivation and drive to learn how to start shredding those ramps. That’s what it’s all about!

When the competition finished, part of the crew came back to ramps, while some other people started playing hockey or ping pong on skates, or some part started creating dance choreography together. Skate In Park doesn’t give you a space to get bored quick! After few hours of solid skating, tired but happy skaters decided to head to their hostels to get some refresh, just to… meet together on the afterparty. The meeting took place in Hipnoza club, which was perfect to talk at some beers, get some ideas, exchange experiences or plan next meetups or skate holidays. May in Warsaw, summer in Prague and September in Lodz, in the meantime some visit in Vienna to meet Natalia Morderdorfer on Just-For-Girls-Tuesday. Calendars got full of plans! The best way to keep yourself posted is to start following Chicks In Bowls Poland on their Facebook page, where can be found all the info about upcoming events. If you haven’t checked it out yet, stop hesitating, it’s worth travelling to some other city and meet all the crew.

* title photo was not taken on the event

 

WERSJA POLSKA:

Od czterech już lat Śląsk może się szczycić najlepszym miejscem do jeżdżenia na rampach w okresie zimowym. W 2015 roku kilku zajawkowiczów postanowiło nie godzić się na kółkową hibernację z powodu niskich temperatur i stworzyło miejsce otwarte dla wszystkich miłośników letnich sportów ekstremalnych. Pod jednym dachem znalazło się tam mnóstwo zróżnicowanych obiektów: od ramp, przez basen z gąbkami, rurki, pumptrack, płaską powierzchnię do jazdy rekreacyjnej, sekcję przeznaczoną do slalomów, po miejsce do grania w hokej, trampoliny czy… sprzęt muzyczny (tak, tak, można tam jeździć na wrotkach i śpiewać w zespole w tym samym czasie). Niezależnie od kólek na których się jeździ oraz poziomu zaawansowania, miejsce do rozwijania pasji znajdzie się dla każdego. Biorąc pod uwagę otwartość ekipy tworzącej Skate In Park na wszystkie możliwe inicjatywy, nie jest zaskakującym fakt, że team Chicks In Bowls Poland co rok zbiera się właśnie tutaj.

Meetup, który odbył się 16-17 lutego przyciągnął dziewczyny i chłopaków z Polski i zagranicy: ciekawy miks tworzyły osoby z Warszawy, Trójmiasta, Wrocławia, Łodzi i okolic Katowic, a także Pragi, Wiednia i Regensburga. Miłym zaskoczeniem było też pojawienie się mnóstwa nowych osób, dopiero stawiających swe pierwsze kroki na rampach oraz partnerów z Tempish Polska, dzięki którym można było całkowicie za darmo wypożyczyć wrotki.

Dwa dni na Skate In Park oznaczały kilkanaście dobrych godzin jeżdżenia i w międzyczasie wieczorny after, więc trzeba było dobrze rozkładać siły. Sobotni poranek powitał nas słońcem i…brakiem innych ludzi na skateparku! Wszystkie rampy były praktycznie tylko dla nas! Rozgrzewkowo, tradycyjnie trzon grupy zaczyna od gry w S-K-A-T-E, w której jedna osoba ustala trick do zrobienia przez resztę, a kto go nie wykona- dostaje literę. Uzbierasz wszystkie 5 liter, odpadasz. Im dziwniejsze triki, tym lepsza zabawa. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że tak na prawdę wygrywa ta osoba, która opanuje jak największą ilość trików, których nigdy wcześniej nie widziała na oczy. Po takim wstępie nikt już nie boi się zjechania z rampy tyłem lub przeskoku nad copingiem uderzając wrotkami o siebie jak Dorotka z Krainy Oz. Od tego momentu zaczyna się już grubsza jazda: skoki do gąbek, backflipy czy jeżdżenie po rurkach. Dziewczyny o takich ksywkach jak Ann Insane, Punch Ache czy Cosmic Payback rozkminiają jak wskoczyć do rampy robiąc najpierw obrót o 360 stopni, wymieniając pomysły i wspierając się nazwajem, by zaraz zmienić temat i próbować najdziwniejszych drop-inów (wskoki do rampy), które przyniesie im wyobraźnia. W międzyczasie Ania Trzcińska, założycielka świeżej marki odzieżowej dla wrotkarek: Hopa, zajmuje się dziewczynami, które dopiero zaczynają swoją przygodę z mniej płaskim terenem. Dzięki pieczliwej uwadze i rzeczowym uwagom, totalne świeżynki zaczynają bujać się od copingu do copingu z pewnością siebie i uśmiechem na ustach. Ta niebanalna atmosfera i przyjacielskie podejście całej ekipy sprawia, że na koniec dnia wychodzi się ze skate parku bogatszym w nowe umiejętności, przyjaźnie i z ogromem satysfakcji.

Popołudniową część programu (sobota była mocno nabita atrakcjami) przejęła Karolina z ekipy Break The Borders i razem z Piotrkiem z katowickiej Wrotkarni zaprosili wszystkie chętne osoby na płaską nawierzchnię tuż obok ramp, by poćwiczyć slalom między kubkami czy podstawowe ruchy taneczne do funkowej muzyki w tle. Nie zabrakło też konkursu z mnóstwem nagród od Tempish Polska, w tym… pary wrotek dla osoby z największą zajawką podczas całej akcji. Dlatego też różowe Tempish Star dostała dziewczyna, która przyszła na meetup sama, bez wrotek, ale za to z wielką chęcią spróbowania swych sił. O to chodziło!
Po wszystkich tych atrakcjach, część ekipy wróciła na rampy, część zaczęła grać w hokeja lub ping pong na wrotkach, a część zaczęła tworzyć choreografie taneczne. Ta przestrzeń daje nieskończone możliwości nie nudzenia się! Kilka godzin na kółkach zrobiło swoje i zmęczone, ale szczęśliwe towarzystwo rozeszło się do hosteli na szybką regenerację i spotkało się pod wieczór w katowickim klubie Hipnoza w celu uzupełnienia elektrolitów. W takich momentach powstaje przestrzeń na wymianę doświadczeń, pojawiają się pomysły na kolejne spotkania i wyjazdy na wspólne wrotkowe wakacje. Maj w Warszawie, lato w Pradze i wrzesień w Łodzi, w międzyczasie odwiedziny Natalii Morderdorfer w Wiedniu w dziewczyński wtorek na skateparku… Opcji jest wiele i kalendarze zapełniają się w ekspresowym tempie. Najlepszą opcją jest śledzenie  strony FB Chicks In Bowls Poland, wtedy nie do ominięcia będą najlepsze ustawki wrotkarskie w okolicy!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s